Tekst kuratorski Stacha Szabłowskiego:
Plastyczny i narracyjny rozmach twórczości Si On (1979), różnorodność używanych przez nią technik, wielokierunkowość kulturowych ścieżek, którymi podąża, wizualna i emocjonalna intensywność realizacji, wreszcie upodobanie do pracy w dużej, wręcz monumentalnej skali – wszystko to prowokuje do myślenia o autorce wystawy It’s a Lonely Road w kategoriach artystki totalnej. Jej prace wywołują również skojarzenia z różnymi epizodami historii sztuki: moglibyśmy więc mówić o dadaizmie, pop-arcie, Nouveau Réalisme, arte povera czy postmodernizmie, a także o inspiracjach szamanizmem z jej rodzinnej Korei, komiksem z Japonii, w której studiowała, czy sztuką ludową z Polski, w której od dekady mieszka. Żaden z tych tropów nie prowadzi jednak do istoty fenomenu tej twórczości. Należy szukać jej raczej w niezapośredniczonym przez artystyczne konwencje rezonansie między wrażliwą jednostką a wielowątkowością, grozą, chaosem i apokaliptycznym pięknem współczesnego świata.
Jeżeli wszechstronna i różnorodna twórczość Si On ma motyw przewodni, to jest nim powracająca w kolejnych pracach postać. Ma ona wiele twarzy i odgrywa różne role, a jednak mamy prawo dopatrywać się w niej porte-parole artystki – jej reprezentantki w świecie przedstawionym.
Migrująca z pracy do pracy bohaterka obecna jest także na wystawie It’s a Lonely Road. Tym razem wydaje się jednak ginąć w tłumie innych wykreowanych przez artystkę postaci. To właśnie tłum, zbiorowość, jest tematem kluczowej pracy niniejszej prezentacji – grupy rzeźbiarskiej Used People. A Pile.
Si On notorycznie wplata przedmioty znalezione, a także rzeczy osobiste w swoje obrazy, rzeźby i asamblaże. Figury składające się na Used People wymodelowała z używanych ubrań – materiału, który wykorzystała wcześniej w monumentalnej instalacji Doomsday, prezentowanej na Biennale w Wenecji w 2022 roku. Rzeźby mają w sobie coś ze strachów na wróble i chochołów, coś z totemów, a może szmacianych kariatyd. Ich anatomie są uproszczone, twarze groteskowe, a rola, jaką mają do odegrania, pozostaje nieznana.
Tłum jest plastyczną materią. Może stać się zbuntowanym motłochem, zrewoltowaną, połączoną więzami solidarności wspólnotą, sfanatyzowaną kongregacją, zbiorową ofiarą albo zbiorowym sprawcą. Być może jest to tłum zdezorientowany, dla którego nie ma już roli – tłum ludzi zbędnych, porzuconych, wykorzystanych, używanych i zużytych. Podążających razem samotną drogą.
Jedną z możliwych interpretacji tej pracy wnosi Zoi Michailova – kompozytorka zaproszona przez Si On do współpracy nad znalezieniem dla Used People brzmienia i głosu, czego efektem jest prezentowana na wystawie instalacja dźwiękowa.
Motyw zbiorowości – wielu twarzy, wielu ciał, powtarzalnych rytmów – pojawia się również w innych pracach składających się na It’s a Lonely Road. Si On znana jest z niezwykle bogatej palety barw: jej prace potrafią dosłownie eksplodować kolorem. Tym razem jednak artystka zawęża i przyciemnia paletę. Apokaliptyczne wątki towarzyszą jej od dawna; energia napędzająca tę twórczość ma charakter dialektyczny – Si On zawsze czerpała ją jednocześnie z zachwytu i przerażenia światem. Można jednak odnieść wrażenie, że w It’s a Lonely Road równowaga między tymi afektami ulega zachwianiu.
Niewykluczone, że trudno jest dziś zrobić radosną wystawę – szczególnie jeśli mowa o portretowaniu współczesnej zbiorowości. Kierunek, w jakim zmierzają zarówno polityka, jak i technologia, nie wróży dobrych czasów dla podmiotu zwanego społeczeństwem.
It’s a Lonely Road to niezły tytuł dla melancholijnej bluesowej piosenki. Mówi się, że w ostatecznym rozrachunku droga osoby artystycznej zawsze jest osobna i samotna. Taką ścieżką tradycyjnie kroczyły jednostki indywidualistyczne. Wystawę prezentujemy jednak w czasie, kiedy samotną drogą idą również całe społeczeństwa – wędrując ku nieznanym sobie celom, być może nawet donikąd.
Wystawa prezentowana w Galerii Arsenał elektrownia, ul. Elektryczna 13 (wejście od Świętojańskiej), Białystok
Kuratorzy: Stach Szabłowski, Michał Sroka
Źródło: materiały prasowe Galerii Arsenał