Przywołany w tytule cytat* pochodzi z opisu nigdy niezrastającej się rany, w której zaklęte cierpienie wciąż się odnawia a przez to zyskuje magiczne siły – rana spełnia życzenia.

Marta Jastrzębska: Przestrzeń, do której zapraszam jest przestrzenią pewnej przemiany. Odrealniam fragmenty rzeczywistych ciał, roślin czy obiektów w poszukiwaniu innej narracji. Myślę o Dafne, która żeby nie doświadczyć gwałtu musi zostać zmieniona w drzewo, dopiero wówczas jest bezpieczna. O gwiazdce z nieba, która pochwycona – rozczarowuje, głodzie i namiętności, które nie mogą zostać zaspokojone. Jeśli mój bukiet to same ciernie, niech stanie się chrustem.

Zaklinam rozpad, by móc budować od nowa. Moje obiekty buzują, pękają, są zatrzymane w momencie zwrotu akcji. Przestrzeń wystawy jest feministycznym rebusem, baśnią, rekwizytornią. Przyglądam się tym figurom, pracując z nimi, analizuję to, co w nich silne i kruche. Otaczam to troską, kompostuję ból, żeby podjąć próbę zmiany porządku.

* Dorota Masłowska, Magiczna rana, Kraków 2024, Karakter.

Kurator: Leszek Golec

Źródło: materiały prasowe CRP Orońsko