Tytuł wystawy Krzysztofa Kamila Malewicza (1981) odnosi się o wielorakich, często spauperyzowanych interpretacji biblijnego pojęcia RajuArtysta, nawiązując do innych tekstów kultury: albumu muzycznego Kaczmarski, Gintrowski, Łapiński; powieści Michała Witkowskiego czy tytułu książki Mariusza Szczygła „Zrób sobie raj” stworzył cykl prac o przesłaniu społecznym. W jego ujęciu – kreowanym przez nas samych rajem jest zjawisko konsumpcjonizmu i towarzyszący mu agresywny marketing, którego mniej lub bardziej świadomie stajemy się ofiarami. Malewicz przeprowadza widza przez intensywny nadmiar bodźców (pierwsza część wystawy), prowadząc – w dalszej części wystawy – do autorefleksji i wyciszenia.
Tytułowy Raj autor interpretuje następująco: Raj to historia o przytłaczającej codzienności, gdzie atakowani jesteśmy nadmiarem nieistotnych informacji. Konsument jest przebodźcowany i zmęczony. Monotonia, powtarzalność i bylejakość tworzą szum, który prowadzi do degradacji odbiorcy. W prześmiewczy sposób interpretuję „oferty nie do odrzucenia”, codzienne, wyjątkowe promocje z gazetek reklamowych i aplikacji. (…) Wyśmiewam to, że zadawalają nas, konsumentów „małe lepkie przyjemności”.
Wszystkie dzieła na wystawę powstały w 2026 roku. Są to oleje i akryle na płótnie oraz prace na papierze w technice mieszanej, gdzie malarstwo przeplata się z grafiką, a grafika z malarstwem. Autor najchętniej określa niektóre z prac jako obiekty malarskie.

Źródło: materiały prasowe Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie