Targowisko Jerzego Kosałki (1955) jest gestem radykalnym i przewrotnym. Artysta, który od dekad podważa hierarchie, konwencje i narodowe mitologie, powraca do własnego dorobku, odrzucając jednak logikę klasycznej retrospektywy. Zamiast linearnej narracji, muzealnego porządku i archiwalnej powagi tworzy bazar – chaotyczną, kampową i wizualnie przeładowaną przestrzeń, w której występuje w roli handlarza pamięcią, ironią i własną legendą.

Wykorzystując przestrzeń galerii, Kosałka buduje tymczasową architekturę: rozstawia skrzynki, gabloty, foliowy namiot i konstrukcje przywołujące krakowską Bramę Floriańską czy warszawski Barbakan, obwieszone obrazami od podłogi po sufit. Targowisko staje się tym samym site-specific i performansem tożsamościowym, odmawiającym patosu i stabilności.

Prezentowane prace powstałe na przestrzeni kilku dekad tworzą swoiste „archiwum w ruchu”. Obok kultowych obiektów, makiet performansów i intertekstualnych komentarzy do historii sztuki, polityki i narodowych narracji pojawiają się realizacje, w których artysta podejmuje grę z własnym wizerunkiem i statusem.

Charakterystyczny dla Kosałki absurdalny humor staje się tu narzędziem krytycznym. Śmiech prowadzi do refleksji nad polityką, historią sztuki i mechanizmami funkcjonowania artystycznego świata. Wystawa powstaje również w kontekście debaty o statusie twórców, ekonomii pracy artystycznej i zabezpieczeniu socjalnym artystów. Kosałka nie komentuje tych kwestii bezpośrednio – jego Targowisko samo staje się metaforą prekaryjności, chaosu pola sztuki i konieczności nieustannego handlowania własną tożsamością.

Autoironiczny gest wystawienia własnego, kultowego dorobku niczym staroci na bazarze staje się zarazem krytyką systemu, który zmusza artystów do ciągłego performowania własnej wartości. Wypełniona humorem, absurdem i goryczą wystawa jest więc manifestem twórczej niezgody.

Kuratorka: Justyna Łada

Tekst: na podstawie materiałów prasowych BWA Ostrowiec Świętokrzyski