„Tak, Bunsch jest nieodrodnym przedstawicielem swojego, świetnego pokolenia […] Chce nas oczarować i – może – zaczarować wyobraźnią i urodą swych dzieł, ich nastrojem i wytwornością plastycznej roboty, precyzją kreski, subtelnością oszczędnie kładzionej barwy.” – pisał o Franciszku Bunschu Jerzy Madeyski.
Pokolenie artystów, do którego należał Franciszek Bunsch, dorastało w czasach wojny, okupacji i powojennej biedy. Doświadczenia te na zawsze ukształtowały ich wrażliwość, łączyły dyscyplinę warsztatu z duchowym namysłem nad losem człowieka.
Wystawa Franciszek Bunsch. Odyseja to podróż przez niemal wiek życia i twórczości artysty od grafik z lat 60. po ostatnie prace z XXI wieku. To opowieść o wędrówce, o poszukiwaniu sensu i o człowieku, który jak Odyseusz nie wraca do Itaki, bo ta przestała istnieć.
Na ekspozycji zobaczymy 46 grafik i rysunków, w których Bunsch, mistrz precyzyjnej kreski i symbolicznej metafory, traktował sztukę jak medytację: grom uderza tu w ciszy, a każda linia staje się gestem refleksji.
Ekspozycję grafik i rysunków dopełnia portret fotograficzny Franciszka Bunscha, wykonany rok przed jego śmiercią przez Yehora Lemzyakoffa, ukraińskiego artystę i stypendystę programu Narodowego Centrum — Gaude Polonia w 2025 roku.
Kurator: Jacek Bunsch (syn artysty)
Źródło: materiały prasowe Galerii Kordegarda
fot. widok wystawy / materiały prasowe Galerii Kordegarda