W parapsychologii ektoplazma to materia wydobywająca się z ciała medium podczas seansów spirytystycznych. Może przybierać formę galaretowatej substancji, kleistej mazi lub bioenergii. To skroplona esencja ducha, która szuka drogi do wydobycia się przez oczy, nos, usta, uszy czy nawet z dolnych partii ciała przywołującej go osoby.

Tkanka malarska obrazów na wystawie przypomina zakrzepłą ektoplazmę. Zawierając w sobie powidoki materii staje się dowodem na „pozagrobowe” trwanie przedmiotów. Zestawione ze sobą dwa cykle prac Stalker i Secrets to zmaterializowane ślady po seansach wywoływania z zakamarków pamięci form i kształtów, które, przenikając ze świata popkultury lat 90., zakotwiczyły się w prywatnych wrażeniach i wspomnieniach.

Przedmioty odciśnięte na obrazach pełnią funkcję „magazynów” nie tylko pamięci kulturowej, lecz także osobistych skojarzeń czy przeczuć. Poprzez ich formy do głosu dochodzą niepokoje czasu transformacji, która, będąc okresem przełomu, powodowała silne tarcia między dwoma skrajnymi systemami politycznymi i światopoglądowymi. Miało to swoje odzwierciedlenie w osobistych historiach i atmosferze tamtych lat. Drobne dziecięce figurki i zabawki działały niczym swoisty barometr toczących się zmian. Często będące jedynie imitacjami zachodnich wzorów obnażały ówczesne aspiracje Europy Wschodniej. W niedoskonałości wykonania odbijał się stan ducha. W rysach i pęknięciach gumowych ciał manifestowały się społeczne i prywatne traumy.

Wywoływanie duchów nigdy nie jest tak naprawdę o nich samych. Odcedzanie z warstw ektoplazmy podstawowych elementów – starych form czy kształtów – jest procesem identyfikacji i urealniania przeszłości.

Źródło: materiały prasowe Galerii Pryzmat

fot. materiały prasowe Galerii Pryzmat