Wystawa Dariusza Fodczuka (1966) opowiada o ruchu jako jednej z podstawowych zasad organizujących ludzkie doświadczenie. Tytułowe krążenie można rozumieć jednocześnie jako biologiczny proces podtrzymujący życie, ruch maszyn i mechanizmów, obieg pamięci, migrację ludzi i kultur oraz nieustanny ruch ciał niebieskich. Wszystkie te porządki spotykają się w najnowszych pracach artysty, tworząc opowieść o powrotach, cyklach i trajektoriach, które wyznaczają zarówno indywidualne jak i zbiorowe historie.
Punktem wyjścia dla wystawy staje się Gorzów Wielkopolski – miasto, którego historia splata się z przemysłem, sportem, migracją i kulturą. W pracach Fodczuka powracają ślady dawnej fabryki Stilon Gorzów, klubu żużlowego Stal Gorzów oraz historii społeczności romskiej związanej z tym miejscem. Nie są one jednak traktowane jako lokalne archiwum, lecz jako elementy większej opowieści o ruchu ludzi, przedmiotów, dźwięków i pamięci.
Centralnym motywem wystawy jest figura okręgu. Okrążenia motocykli na torze żużlowym, obrót szpul kaset magnetofonowych produkowanych przez Stilon czy wielowiekowe wędrówki romskich taborów stają się różnymi odsłonami tego samego doświadczenia. Krążenie pojawia się tutaj nie jako droga prowadząca do celu, lecz jako stan nieustannego przemieszczania się, powracania i rozpoczynania od nowa.
Szczególnego znaczenia nabiera miejsce prezentacji wystawy. Dzisiejszy Miejski Ośrodek Sztuki wyrasta bezpośrednio z historii zakładów Stilon, przy których w 1980 roku powstało Biuro Wystaw Artystycznych Art-Stilon. Instytucja została utworzona dzięki zaangażowaniu Edwarda Korbana (ówczesnego dyrektora Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego) oraz architekta Mieczysława Rzeszewskiego, który zaprojektował wnętrza muzeum zakładowego, mieszczącego pierwszą galerię. W tym kontekście wystawa odbywa się w miejscu, które samo stanowi część opowiadanej historii.
Jednym z najważniejszych tematów najnowszych prac Fodczuka pozostaje relacja pomiędzy ruchem a pamięcią. Wspomnienia nie funkcjonują tu jako zamknięte archiwum przeszłości, lecz jako proces nieustannego powracania. Podobnie jak dźwięk zapisany na taśmie magnetycznej, mogą być wielokrotnie odtwarzane, przywoływane i uruchamiane na nowo, za każdym razem odsłaniając inne znaczenia.
Wystawa kieruje uwagę również ku znacznie szerszej perspektywie. Krążenie okazuje się bowiem zasadą organizującą nie tylko ludzkie życie, lecz także cały wszechświat. Planety, księżyce i satelity poruszają się po wyznaczonych orbitach, tworząc kosmiczny mechanizm oparty na powtarzalności ruchu. W tej skali obrót szpuli kasety magnetofonowej, motocykl na torze żużlowym czy obieg Księżyca wokół Ziemi stają się przejawami tej samej uniwersalnej dynamiki.
Układ krążenia nie jest wystawą o konkretnych wydarzeniach czy postaciach historycznych. To opowieść o energii przepływającej pomiędzy ludźmi, miejscami i rzeczami. O powrotach, które nigdy nie prowadzą dokładnie do tego samego punktu. O świecie pozostającym w nieustannym ruchu, w którym każda droga jest jednocześnie powrotem, a każdy powrót początkiem kolejnego kręgu.
Kuratorka: Emilia Orzechowska
Źródło: materiały prasowe Miejskiego Ośrodka Sztuki w Gorzowie Wielkopolskim