Wystawa łączy praktyki artystyczne trzech przedstawicielek młodego pokolenia – francuskiej artystki Chloé Arrouy oraz duetu Kobiety Anteny (Agata Lankamer i Agata Konarska) – z historycznymi obiektami Tadeusza Kantora. Mimo różnic pokoleniowych i odmiennych mediów, dzieła te spaja wspólne zainteresowanie ciałem jako miejscem przemocy, performansu i pamięci – zarówno materialnej, jak i cyfrowej.  

To, co łączy te cztery głosy, to wspólne badanie przecięć pomiędzy sztukami wizualnymi, a (nie)użytkowym designem, teatrem, scenografią i performatywną naturą codziennych rytuałów. Rytuałów, sprawiających wrażenie pozornie wellnessowych, a które niejednokrotnie dyskretnie jawią się jako autodestrukcyjne praktyki. Wystawa tworzy choreografię hybrydowych form rzeźbiarskich i prac cyfrowych, które odwołują się zarówno do współczesnych narzędzi tortur – emocjonalnych, wirtualnych i algorytmicznych – jak i do średniowiecznych obiektów zaprojektowanych dla karania, kontroli czy zawstydzania.  

Niejednokrotnie narzędzia tortur są przedstawiane w kulturze jako rekwizyt niesprawiedliwości, co trochę przypomina polowania na czarownice, podczas których torturowana była każda, która nie przyznała się do zakazanych praktyk, co stawiało mnóstwo kobiet w potrzasku. Znajduje to swoje odbicie we współczesności, gdzie – wciąż funkcjonujące binarne, patriarchalne podziały stawiają kobiety w roli współczesnych czarownic. Stąd w wystawie można znaleźć nawiązanie do postępującego uwikłania w estetykę, konsumpcję i pytania o konceptualne echo skomercjalizowanej kobiecości i pracy emocjonalnej. 

To choreografia form hybrydowych – rzeźb, instalacjiprac cyfrowych – odsłaniających współczesne narzędzia nacisku: algorytmiczną kontrolę, cyberprzemoc oraz społeczne oczekiwania wobec ciał, szczególnie kobiecych. KantorowskaMaszyna Rodzinna, odczytywana na nowo jako metafora uprzedmiotowienia, rezonuje z fetyszystycznymi, metalowymi, quasi-użytkowymi obiektami Chloé Arrouy oraz z cyberprzestrzennymi „narzędziami tortur” generowanymi przez Kobiety Anteny. Duet podejmuje natomiast temat deep fake’ów generowanych przez AI, performatywnych ciał online i cyberprzemocy, konstruując cyfrowe urządzenia tortur, które działają w sposób efemeryczny, a jednocześnie głęboko szkodliwy.  

Sposób ekspozycji zaaranżowany w historycznym schronie pogłębia te narracje, łącząc odniesienia do estetyki wczesnego kina lat 2000, wizualnych kodów średniowiecznych narzędzi tortur oraz ich futurystycznych przekształceń. W efekcie powstaje wielowarstwowa interpretacja obrazu okrucieństwa rozpięta na różnych osiach czasowych, w której przeszłość, teraźniejszość i imaginowane przyszłości przenikają się w dynamicznej grze form.

U podstaw Choreografii okrucieństwależy również idea życia jako teatru – gdzie płeć, trauma i intymność są odgrywane zarówno za pomocą obiektów materialnych, jak i cyfrowych symulacji. Rzeźby stają się aktorami, narzędzia zamieniają się w scenariusze, a widz zostaje zaproszony do scenografii napięcia – w której pragnienie i odraza zawsze współistnieją. Dialog pomiędzy historycznymi i współczesnymi perspektywami na władzę, uwydatnia powracające schematy: podatność na zranienie i opór – zmaterializowanymi w obiektach, które choć pozornie nieożywione, naładowane są performatywną i emocjonalną intensywnością.  

Osoby artystyczne: Chloé Arrouy, Tadeusz Kantor, Kobiety Anteny (Agata Konarska, Agata Lankamer)
Kuratorka: Natalia Barczyńska

Źródło: materiały prasowe Krupa Art Foundation