W swoim cyklu zdjęć Die Bücher Annette Kelm (1975) przedstawia okładki około 100 tomów – pierwszych lub wczesnych wydań książek, które zostały zdelegalizowane, wpisane na czarną listę, a – w niektórych przypadkach – publicznie spalone przez reżim nazistowski w latach 1933–1945. „Akcja przeciwko nieniemieckiemu duchowi”, zorganizowana przez Niemiecki Związek Studentów, która punkt kulminacyjny osiągnęła podczas głośnego spalenia książek na Placu Operowym (dziś Plac Bebela), jest często postrzegana jako symbol ogólnokrajowej kampanii, zainicjowanej przez NSDAP i wspieranej przez organizacje takie jak SA czy Hitlerjugend. Palenie książek miało na celu zakończenie okresu intelektualnego pluralizmu kultury weimarskiej. Biblioteki i wydawcy otrzymywali instrukcje nakazujące im usunąć zdelegalizowane książki z katalogów, czytelni i półek. Także w Polsce w czasie okupacji biblioteki były systematycznie niszczone, ponieważ uważano je za repozytoria wiedzy i ośrodki polskiej tożsamości.
Każda z książek przedstawiona jest przez Kelm z przodu, na neutralnym białym tle, oświetlona równomiernie. Każda rzuca delikatny cień. Portrety, można by rzec: okładka staje się twarzą, książka – osobą, ucieleśniając autora, projektanta grafika i treść publikacji. Książki stają się wyjątkowo obecne, choć nie do końca dostępne – ich wnętrze pozostaje poza naszym zasięgiem. To, co udaje się osiągnąć Kelm, ma podwójne dno: z jednej strony przywraca widzialność autorom i projektantom, którzy zostali brutalnie wykluczeni z życia publicznego, a ich książki i prace wymazane z bibliotek, księgarń i świadomości zbiorowej.
Annette Kelm zaprasza nas do spojrzenia na książki jako obiekty szczególnej kategorii. Obiekty nasycone sprawczością, które potrafią przenosić idee przez pokolenia i kataklizmy. Jako oprawione, przygodne wyimki z całej ludzkiej wiedzy zapraszają do dyskusji, wywołują miłość, prowokują nienawiść, gubią się, po czym znów odnajdują – ze wszelkiego rodzaju opóźnieniami. Biblioteka Artystka przypomina, że myśli i idee – aby mogły się rozwijać i nie zostały zagłuszone przez wszechogarniający szum – potrzebują medium, jakiejś podpory czy oprawy.
W rzeczy samej nie tylko książki potrafią przemówić, nie są jedynymi obiektami, które przechowują idee. Jej cykl Travertinsäulen Recyclingpark Neckartal składa się ze zdjęć, które przedstawiają rząd kolumn z trawertynu ukryty na przedmieściach Stuttgartu, między budynkiem, który dziś pełni funkcję zakładu recyklingu, a elektrownią przetwarzającą odpady. Kolumny zostały zamówione w 1936 roku przez miasto Berlin w kamieniołomie Lauster w Stuttgarcie i miały stać się częścią pomnika na cześć włoskiego dyktatora Benita Mussoliniego. Monument miał stanąć na Placu Adolfa Hitlera (dzisiaj Plac Theodora Heussa), jako część zaprojektowanej przez Alberta Speera stolicy Rzeszy – Germanii. Ponieważ wojna potoczyła się inaczej, niż zakładali naziści, kolumn nigdy nie odebrano. Po wojnie Lauster odkupił kolumny od miasta Berlin i umieścił je przed kamieniołomem jako reklamę. Czternaście 15-metrowych kolumn wciąż stoi w tym samym miejscu, otoczonych przez postmodernistyczną architekturę spalarni śmieci. Robiąc zdjęcia kolumnom w ich otoczeniu, Kelm pozwala tym „zabytkom” uwolnić idee, które zostały w nie wpisane prawie 100 lat wcześniej.
Projekty Annette Kelm stanowią modelowy przykład pluralizmu – są równie cenne, co kruche. Są czymś, co warto otoczyć troską.
Wystawa w ramach Miesiąca Fotografii w Krakowie
Kuratorzy: Krzysztof Pijarski, Anna Voswinckel
Źródło: materiały prasowe MOCAK-u
fot. pinacoteca.pl