Punktem wyjścia do prezentacji stały się wspomnienia artystów, badanie psychogeografii i archeologii pamięci. Ekspozycję prac malarskich urozmaicają projekcje wideo, instalacje z metalu czy obiekty z drewna i cyny.   

„[…] Normalni ludzie, ludzie z sercem i z babcią, wyglądają jak wykopaliska. Jak anioły zostawione w szatni.”  – pisała Agnieszka OsieckaTytuł wystawy, zaczerpnięty z książki „Rozmowy w tańcu”, w której autorka prowadzi dialog z samą sobą, staje się dla artystów punktem wyjścia do refleksji nad archeologią pamięci, tożsamością i rolą twórczości jako formy osobistego rozrachunku. Praktyki Michała Kowalczys i Michała Iwańskiego stanowią wizualną dokumentację namiętności, fantazji i osobistych przeżyć. Ich prace – oscylujące wokół tematyki queerowej – podejmują próbę dekonstrukcji społecznych kodów i narracji, które kształtują normatywne wyobrażenia o tożsamości, pożądaniu i przynależności. 

W części galerii BWA Wrocław Główny, do końca lipca prezentowane są prace malarskie, prace wideo i obiekty rzeźbiarskie, składające się na wystawę Anioły zostawione w szatni, zgłoszoną w ramach open calla prowadzonego przez instytucję w 2025 roku. Pretekstem do powstania nowych realizacji stała się dla artystów lokalizacja i tożsamość miejsca jakim jest wrocławski dworzec. „Do końca lat osiemdziesiątych funkcjonował on jako pikieta, czyli miejsce schadzek lokalnych mężczyzn, poszukujących partnerów do przygodnego seksu.” – opowiada Michał Kowalczys na podstawie książki „Lubiewo” Michała Witkowskiego. Doświadczenia gejów z „Lubiewa” zostają poszerzone na wystawie o współczesny kontekst za sprawą porównania do przeżyć Kowalczysa i Iwańskiego. Rytm ekspozycji również odnosi się do książki, dzieląc ją na dwa obszary – opowieści o pikietach oraz bałtyckiej plaży.  

Iwański posługuje się przede wszystkim malarstwem, eksplorując temat fetyszu jako subtelnej formy ekspresji. Jego obrazy przedstawiają efemeryczne sylwetki – wizje kochanków i zauroczeń – pozbawione dosłowności i erotycznej dosadności, zanurzone w onirycznej atmosferze. Z kolei Kowalczys tworzy osobisty bestiariusz – zbiór figur inspirowanych relacjami i doświadczeniami związanymi z kulturą wykluczenia. Jego praktyka opiera się na eksploracji słowa jako materii artystycznej, rozszerzając granice performansu mówionego o queerową wrażliwość. W jego pracach (malarstwo, instalacje z metalu, obiekty) pojawia się motyw Bałtyku – spersonifikowanego jako kochanek – któremu artysta powierza emocje związane z odrzuceniem. Wspomnienia, badanie psychogeografii i archeologii pamięci, stają się tu punktem wyjścia do refleksji nad mechanizmami społecznego niedostosowania.  

Wystawa ukazuje relację obrazu i słowa jako tworzywa sztuki, badając wizualny potencjał odrzucenia oraz mapując granice pożądania widzianego z dwóch, wzajemnie przenikających się perspektyw. Prace grają tu rolę retrospektywnych narracji, których główną emocją jest nostalgia.  

Osoby artystyczne: Michał Iwański, Michał Kowalczys

Osoba kuratorska: Michał Kowalczys 

Źródło: materiały prasowe BWA Wrocław