Wystawa Andrzej Pawłowski. Kineformy organizowana w 40. rocznicę śmierci artysty prezentuje wyjątkowy rozdział jego twórczości.
Historia zaczyna się w połowie lat 50., gdy Andrzej Pawłowski (1925-1986) pracując nad teatrem epidiaskopowym, nie osiągnął oczekiwanych rezultatów. Zamysł był prosty: chodziło o to, żeby obraz animowanych w walizce lalek, wcześniej oglądalnych w pochylonym lustrze, powiększony przenieść na wielki ekran. Niewystarczające nasycenie światłem i brak odpowiednich soczewek powodowały, że uzyskany w projekcji obraz był nieostry, rozmyty. To niepowodzenie otworzyło przed Pawłowskim nową ścieżkę poszukiwań: animacje improwizowanych, oderwanych od rzeczywistości żywych obrazów. Spotkało się to z bezkamerowymi, abstrakcyjnymi fotografiami, nad którymi równolegle wówczas pracował.
Pierwszy aparat do kineform był niezwykle skromny – było to pudło z dykty. Pawłowski umieścił w nim żarówkę i modele: kawałki kartonu, strzępki celofanu, którymi można było delikatnie poruszać. Jedna ze ścian pudła była zastąpiona ekranem z kalki technicznej, na którym powstawał ruchomy obraz. Z magnetofonu odtwarzano muzykę Bacha, śpiew Ymy Sumac.
Domowe próby, w 1956 roku, oglądał m. in. Andrzej Wajda, który gorąco zachęcał artystę do dalszej pracy w tym kierunku, i Tadeusz Kantor, na którego zaproszenie Pawłowski zaczął trwającą dwa lata współpracę z teatrem Cricot 2 – występował w reżyserowanej przez Kantora Mątwie według Stanisława I. Witkiewicza. Kantor włączył kineformy do programu swojego teatru. Premiera miała miejsce 13 stycznia 1957 roku. Nowy, zbudowany z blachy projektor mieścił w sobie modele i układ soczewek, którymi można było poruszać. Obraz rzutowany był z tylu ekranu z projektora niewidocznego dla widzów.
W 1957 roku Andrzej Pawłowski zrealizował film Kineformy według własnego scenariusza, autorem zdjęć był Kazimierz Konrad, a muzyki – Adam Walaciński. Film ten rozpoczął międzynarodową obecność kineform: był pokazywany na festiwalu w Oberhausen, a na wystawie EXPO w Brukseli w 1957 roku został wyróżniony medalem. Specjalny charakter miały kineformy przygotowane na IX Triennale Architektury i Sztuki Dekoracyjnej w Mediolanie. Autor zbudował projektor z automatyczną animacją niewymagającą operowania ręką. Kineformy pokazywała tamtejsza telewizja.
Z materiału powstałego przy realizacji filmowych Kineform, artysta zmontował drugi film – Tam i tu (1957). Raz jeszcze zbudował specjalny projektor dla teatru, włączając improwizowane kineformy do spektaklu operowego Zamek Sinobrodego Beli Bartóka w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie (1963).
Wystawa w Galerii-Pracowni Tadeusza Kantora przywołująca kineformy Andrzeja Pawłowskiego, ten odkrywczy fenomen polskiej sztuki nowoczesnej sprzed 70 lat, pokazuje: oryginalny projektor używany do ich improwizowanych animacji na scenie teatru Cricot 2, autorski zapis, czyli film Kineformy, oraz dokumenty z epoki: afisze, artykuły prasowe, zdjęcia, fotogramy autorstwa Pawłowskiego i pamiątki związane z historią kineform.
Kurator: Jan Trzupek
Wystawa prezentowana w Galerii-Pracowni Tadeusza Kantora, ul. Sienna 7/5
Źródło: materiały prasowe Cricoteki