Ktoś puka. Ona wchodzi i wypełnia przestrzeń jak eter miękka, otulająca i ciepła. Teraz nie musisz się martwić. Zostanie z tobą i zajmie się wszystkim. Od tej chwili, gdziekolwiek spojrzysz, będzie obecna.
W wystawie artysta rozwija teorię biopolitycznego interfejsu — systemu całodobowego wsparcia, tabel dozowań i miękkich krawędzi. Ta atmosfera troski obwija delikatnie, nie mając sztywnej hierarchii, nie sprawując władzy wprost, lecz tworząc mechanizmy dobrowolnego samopodporządkowania. Znane otoczenie staje się tu fragmentem algorytmu, który utrzymuje społeczny ład poprzez wygładzanie konfliktów poznawczych. Hiperrealistyczna Matka nie może być sama, pragnie ciał by zaistnieć, potrzebuje nosicieli, w których może się zainstalować i trwać.
Ona bierze na siebie ciężar twojej odpowiedzialności, tworząc przestrzeń, w której bezpieczeństwo nie jest iluzją, lecz fundamentalnym elementem codzienności, przenikającym każdy twój ruch i oddech.
Galeria Szczur, ul. Składowa 11/1, Poznań
Kuratorka: Lizaveta Stecko
Źródło: materiały prasowe Galerii Szczur