Wystawa scala prace z ostatnich siedmiu lat praktyki artystycznej Jana Baszaka (1994), koncentrując się wokół skóry jako materiału oraz figury oddzielonej od ciała, niosącej pamięć i ślady zużycia. Skóra funkcjonuje tu jako archiwalny zapis, ale także jako obiekt uwagi, który intensyfikuje doświadczenie fragmentu. Rzeźby zwierząt Baszak zszywa z materiałów odzyskanych. Gęsto połączone tekstylia otwierają skojarzenia z raną, futrem i skórą oderwaną od przypisanego im porządku. Ta udramatyczniona figuracja pozwala wyłonić perspektywę ofiary jako jedną z pozycji wytwarzanych przez ekspozycję.
Wystawa operuje koncepcją fetyszu rozumianego jako element, który nagle zyskuje nadmiarowe znaczenie i skupia uwagę jako coś ważniejszego niż zazwyczaj. W tej perspektywie prace budują napięcie między tym, co widzialne, a tym, czego nie można już odzyskać. Fetysz sprawia, że brak staje się czymś materialnym, przesuwa pragnienie z osoby na obiekt i zadaje pytanie o możliwość etycznej relacji wobec tego, co jest jedynie pozostałością. Czy uwaga skierowana na martwą skórę jest jeszcze formą otwarcia, czy raczej zamknięciem w obiegu własnego pragnienia?
Podwójne czoło zawarte w tytule wystawy sugeruje obraz maski nałożonej na twarz. Zwierzęce głowy w praktyce Baszaka pozwalają zarówno na maskaradowe ukrywanie i straszenie, a jednocześnie działają jako narzędzie jednoczącej przemiany. W rezultacie nie jest jasne, czy mamy do czynienia z ciałem, jego częścią czy z kostiumem. Tytułowy motyw znajduje dodatkowe echo w jednej z prac przedstawiającej małego cielaka z dwiema głowami, który w rzeczywistości hodowlanej pojawia się jako ciało niepożądane i skazane na szybką śmierć. Wspomniany delikatny pocałunek kieruje uwagę na fragment, który zatrzymuje spojrzenie i wyłącza je z porządku całości.
Kurator: Kamil Mizgała
Wystawa prezentowana w BGSW/Baszta
Źródło: materiały prasowe BGSW