Wystawa Marty Kawiorskiej (1983) i Iriny Ojovan (1988) jest próbą zbudowania relacji opartej zarówno na ich podejściu do procesu tworzenia, jak i bliskości formalnej prac. Artystyczne działania obydwu twórczyń osadzone są na pozór w polu abstrakcji, choć równocześnie silnie zanurzonym w rzeczywistości.
Marta Kawiorska inspiruje się fotograficznym zapisem przestrzeni, a Irina Ojovan wspomnieniami z pracowni ojca, architekta i projektanta wnętrz. Kawiorska tworzy rysunki na papierze, z kolei Ojovan wybierając jako tworzywo aluminium, podkreśla, że oddaje ono doskonale lekkość i kruchość papieru. Niemiecką artystkę zafascynowały bowiem duże rolki papieru, używane przez jej ojca do rysunków architektonicznych, oparte o ściany lub leżące na podłodze w jego pracowni, którą lubiła odwiedzać w dzieciństwie. Rzeźby Ojovan przywodzą na myśl fragmenty „nieobecnej” architektury: kolumny, profile architektoniczne czy ściany z precyzyjnie wykreślonymi prześwitami i wyrwami, zbyt doskonałymi, by te „zniszczenia” mogły być dziełem przypadku.
W pracach Marty Kawiorskiej pojawiają się natomiast formy gładkie, przypominające miękko drapowane zasłony, choć czasami przybierające kształt twardszych, uskokowych zarysów, jak w harmonijkowo rozsuwanych parawanach. Ich trójwymiarowość podkreśla mistrzowskie operowanie przez nią światłocieniem i stosowane delikatne, bazujące na gradientach przejścia tonalne. Rysunki Kawiorskiej to świat widziany jakby za „powietrza zasłoną”, zanurzony w subtelnej symfonii szarości. Na próżno w nim szukać śladów ekspresyjnych gestów, tchnie niewymuszonym spokojem, podobnie jak majestatyczne, o gładkich obrysach kompozycje Ojovan.
Za każdą zasłona, kolejna… do których stopniowego odsłaniania zachęcają artystki, jest ekspozycją mającą sprzyjać wyciszeniu, niespiesznej kontemplacji, zarazem może budzić zachwyt dla doskonałego warsztatu obydwóch artystek.
Artystki: Marta Kawiorska, Irina Ojovan
Kuratorka: Agnieszka Jankowska – Marzec
Źródło: materiały prasowe Domu Norymberskiego