Malarstwo Katarzyny Kukuły (1987) wyrasta z potrzeby poznawania świata poprzez zmysły, doświadczenie i własne ciało. Szeroki gest, ekspresyjna figura, intensywny kolor i wyrazista symbolika tworzą obrazy, w których afirmacja życia stopniowo splata się z poszukiwaniem jego biologicznego i cielesnego wymiaru.

W najnowszych pracach artystki szczególne miejsce zajmują miłość i śmierć — dwa skrajne, a zarazem nierozerwalnie związane doświadczenia. Wobec egzystencjalnego lęku Kukuła nie szuka pocieszenia w abstrakcyjnej transcendencji. Jej malarstwo staje się raczej próbą dotarcia do prawdy o własnej tożsamości, cielesności i kondycji człowieka. Pojawiające się w nim motywy mitologiczne i religijne tworzą osobistą ikonografię, odwołującą się między innymi do wyobrażeń matriarchalnej kosmogonii.

Tytuł wystawy, zaczerpnięty z parafrazy wiersza Anny Świrszczyńskiej, podkreśla fundamentalne napięcie obecne w twórczości Kukuły. Tyle we mnie miłości, ile śmierci nie jest jedynie literacką metaforą — miłość i śmierć stają się w jej obrazach żywą materią, doświadczeniem wpisanym w ciało i w samo istnienie.

W Galerii Sztuki Współczesnej ms44 w Świnoujściu zaprezentowano najnowsze oraz wybrane wcześniejsze obrazy artystki, uzupełnione o obiekty rzeźbiarskie. Wspólnie tworzą one rodzaj prywatnej ikonografii Kukuły — osobisty, otwarty świat, w którym pytania „Kim jestem?”, „Jak cierpieć?” i „co to znaczy być?” pozostają wciąż aktualne.

Ważnym kontekstem wystawy jest także związek artystki ze Świnoujściem. Kukuła jest laureatką Międzynarodowej Nagrody Sztuki im. Marii Anto i Elsy von Freytag-Loringhoven, przyznanej jej w 2019 roku.

Kurator: Andrzej Pawełczyk

Źródło: na podstawie materiałów prasowych Galerii Sztuki Współczesnej ms44