Organizatorzy wystawy proponują powrót do twórczości Jana Tarasina (1926-2009) – w szczególnym czasie i miejscu. W 2026 roku przypada setna rocznica urodzin malarza, a projekt realizowany jest w miejskiej galerii sztuki w Kaliszu, która od 2010 roku nosi jego imię.

Projekt, w którym do dialogu z dorobkiem i ideami Tarasina zapraszono współczesne artystki i artystów, rozpisany jest na dwa rozdziały. Pierwszy prezentowany w lipcu, a odsłona druga otwarta zostanie w październiku.

Na przekór nazwie, Galeria Sztuki im. Jana Tarasina nie jest instytucją poświęconą badaniu i popularyzacji dorobku swojego patrona. Owszem, w historii instytucji miały miejsce wystawy jego prac, ale misją galerii miejskiej jest przede wszystkim udostępnienie lokalnej publiczności sztuki współczesnej w jej możliwie najbardziej różnorodnych postaciach – również takich, które od artystycznej filozofii Tarasina są bardzo odległe, a nawet z nią sprzeczne.

Jubileuszowy rok jest okazją dla instytucji, aby wrócić do twórczości swojego patrona, ale przede wszystkim zaprosić do takiego powrotu artystów, artystki i publiczność.

Dlaczego jednak do Tarasina trzeba wracać? To przecież postać należąca do kanonu, jeden z czołowych przedstawicieli pokolenia Arsenału, które w latach 50. i 60. XX wieku stworzyło klasykę dojrzałego modernizmu w naszym kraju. W polskim świecie sztuki Tarasina wysysa się poniekąd z mlekiem matki; jego prace spotyka się na kartach podręczników i w muzealnych salach, a nazwisko obowiązkowo pada podczas każdego wykładu o malarstwie II połowy XX wieku.

Tarasin jest wszechobecny, widoczny, co nie znaczy, że go widzimy. Kiedy artysta staje się klasykiem, robi się przezroczysty; klasykom nie zadaje się pytań. Organizatorzy wystawy uważają, że wobec twórczości Tarasina warto je na nowo postawić. Nie szukają jednak odpowiedzi w monografii malarza – to zadanie dla któregoś z muzeów narodowych. Do tej rozmowy zapraszają artystki i artystów, w których praktykach słychać echa frazy Tarasina, dostrzec można powidoki jego wizualnej filozofii, rozpoznać podobne charaktery pisma i wspólnotę zainteresowań. Ich prace realizowane są w najróżniejszych mediach – od malarstwa, przez obiekty po wideo i działania w przestrzeni publicznej Kalisza. Wracając do Tarasina to nie tyle wystawa o artystycznej biografii tytułowego bohatera, ile o dalszych losach problemów, które poruszał i o tym, jak idee, które go zajmowały, żyją we współczesnej sztuce. Punktem wyjścia dla toczących się na wystawie dialogów z Tarasinem jest zasób jego prac znajdujący się w posiadaniu Galerii. Na wystawie pokazano wszystkie dzieła artysty z kolekcji noszącej jego imię instytucji. Są wśród nich trzy tomy Zeszytów. Te autorskie zbiory serigrafii są czymś pomiędzy dziennikiem artysty, szkicownikiem, graficzną powieścią i repozytorium motywów oraz eksperymentów. Zeszytami rządzi zasada montażu, wielokierunkowości i zaskakiwania. Pożyczono ją od Tarasina, czyniąc regułą organizującą wystawę.

Artyści i artystki: Grzegorz Bożek, Ziemowit Fincek, Michał Frydrych, Łukasz Glapka & Tomasz Wolff, Agnieszka Grodzińska, Kornel Janczy, Piotr Kowalski, Dominik Lejman, Irmina Staś oraz Jan Tarasin

Zespół kuratorski: Jagna Domżalska, Stach Szabłowski

Źródło: materiały prasowe Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu