W obchody stulecia śmierci poety Jana Kasprowicza Muzeum Tatrzańskie włącza się wystawą, będącą nie tylko hołdem, ale i głosem na temat aktualności spuścizny twórcy „Hymnów”. Za życia poetę otaczało wręcz uwielbienie – czym może zainteresować współczesnego człowieka?

Kasprowicz wybrał Podhale na miejsce swoich życiowych i artystycznych podsumowań. Pokonując imponującą drogę z kujawskiej chaty na artystyczny szczyt, uczył się świata i siebie, wzruszał i inspirował innych. Kręte ścieżki, nawet bolesne upadki, przetwarzał twórczo. Ostatecznie jednak porzucił wielkomiejski blichtr, a to, czego „po szerokim szukał świecie”, znalazł w cieple domowego ogniska, nad stromym brzegiem zakopiańskiego potoku.

Wychodząc od słów poety „z ciasnej izby (…) poszedłem na lata w ogniska, gdzie się życie przepala i dymi”, motywem przewodnim wystawy jest właśnie droga, opuszczenie znanego sobie miejsca i wyruszenie w świat, a za ilustrujący ową podróż obraz – różne postaci ognia.

Twórczości poety towarzyszą prace artystów różnych epok (od XIX-wiecznych obrazów na szkle, aż po dzieła Wojciecha Weissa, Witkacego, Andrzeja Wróblewskiego czy Władysława Hasiora), odpowiadające innymi niż poezja środkami na podobne, w każdej epoce nurtujące człowieka pytania.

Nie jest przypadkiem, że wystawa ta prezentowana jest w Muzeum Kornela Makuszyńskiego – wielkiego admiratora i przyjaciela Kasprowicza.

Wystawa prezentowana w Muzeum Kornela Makuszyńskiego, ul. Tetmajera 15, Zakopane

Kuratorka: dr Kinga Nędza-Sikoniowska

Źródło: materiały prasowe Muzeum Tatrzańskiego