Co łączy architekta Karola Korna, twórcę Dworca Głównego w Bielsku-Białej oraz Willi Theodora Sixta ze współczesną artystką Mayą Gordon? Wystawa powstała w oparciu o materiały archiwalne, jest opowieścią o życiu rozbitym na fragmenty przez wojny i przymusowe przesiedlenia.

Współczesną artystkę Mayę Gordon i architekta Karola Korna, żyjącego na przełomie XIX i XX wieku, łączy rodzinne pokrewieństwo. Kuratorzy dostrzegają również w życiorysie artystki i historii budynków projektowanych przez architekta wspólną opowieść o egzystencji pozbawionej ciągłości – pofragmentowanej przez wojny i wymuszone migracje.

Karol Korn zbudował wiele ważnych budynków, które do dziś kształtują miejską tkankę Bielska-Białej, m.in. budynek Dworca Głównego, Poczty Głównej, Willę Teodora Sixta, schronisko na Szyndzielni oraz obiekty istotne dla społeczności żydowskiej, takie jak synagogi – dziś już nieistniejące.

Maya Gordon w swojej twórczości opowiada o niemożności połączenia kolejnych faz życia w spójną całość – jej praktyka artystyczna to nieustanny nomadyzm. Jest sublokatorką w każdym z pokoi tego świata, zawsze trzynastą przy stole, obcą i przyjezdną, podróżniczką i niespełnioną domowniczką. Spotkanie twórczości Mai Gordon z dziedzictwem Karola Korna to próba złożenia mozaiki z rozrzuconych fragmentów – zarówno tych materialnych, jak i biograficznych.

Kuratorzy: Sarmen Beglarian, Andrzej Wajs

Źródło: materiały prasowe Galerii Bielskiej BWA