„Problemem dzisiejszej sztuki jest to, że ma ona tendencje do komunikowania z góry założonej opinii, przekonania moralnego lub politycznego, czyli do przekazywania informacji. W efekcie sztuka degeneruje się do roli ilustracji. Żadna niejasna gorączka nie determinuje procesu ekspresji.”
Prace tworzące wystawę Negocjowanie widzialności, mogą lub nie, posłużyć widzowi do zrewidowania powyższej refleksji, niemieckiego krytyka kultury. W przestrzeni ekspozycji, na którą zapraszają organizatorzy, mit lub społeczna idea nie są sprowadzane wyłącznie do opowieści odnoszących się do sił nadprzyrodzonych i cudownych okoliczności, ale są traktowane jako źródło symbolicznych sił i praw, również politycznych, które dzisiaj organizują życie człowieka na ziemi i być może stanowią nową ekspresję jego duchowej natury. Symultaniczna narracja, negocjowana poprzez sztukę, może się wpisać w szerszą odpowiedź na, głoszony przez Delsol, proces zaniku transcendencji obecny w płynnej ponowoczesności. Jednak bez względu na to czy nią będzie, to, właściwy nie tylko dla artystów, szeroki ikonograficzny zbiór pojęć, symboli i zapożyczeń zawarty w wystawie Negocjowanie widzialności niesie w sobie zauważalną obawę przed tym co nadchodzi. Lęk przed narastającym rozedrganiem porządku współczesnego świata i przeczuwanym brakiem kontroli nad przyszłością.

Artyści: Jan Berdyszak, Marcin Berdyszak, Sławomir Kuszczak

Kurator: Andrzej Pawełczyk

Źródło: materiały prasowe Galerii Miejsce Sztuki 44